• Wpisów: 51
  • Średnio co: 38 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 18:19
  • Licznik odwiedzin: 3 316 / 2000 dni
 
mcszpak
 
EMINEMKA SE:

Piosenka w tle :









I ta bezsilność kiedy zastanawiamy się czy już na zawsze

zrezygnować z osoby, którą kochamy.

Dlatego, bo czujemy się przeszkodą w ich życiu.

Barierą by ruszyć dalej.

Czujemy się jak coś bez czego będzie im łatwiej.



Nie wiemy czy tak po prostu odejść czy nadal

zostać i być obecni w ich życiu.

Potrzebujemy znaków, by poczuć, że cokolwiek

znaczymy coś dla drugiej osoby.

Żeby poczuć, że nie jesteśmy im obojętni.



Zabawne jest to, że jednocześnie chcemy stać się częścią ich życia.

Chcemy być ich codziennością. Jesteśmy

w stanie zrobić wszystko by tak było, by

dostać kolejną szanse.

Jesteśmy w stanie się zmienić

właśnie dla nich. Jesteśmy w stanie poświęcić na prawdę

wiele, by to wszystko się skończyło

i zaczęło tak jak właśnie chcemy...





W końcu to wszystko zaczyna nas męczyć.

Rozpadamy się w środku.

Serce, które biło dla tej

osoby przestaje żyć nadal nadzieją..

Nie potrafimy walczyć sami ze sobą, z tym co czujemy.



Chcielibyśmy stać się częścią nieba.

Chcielibyśmy zniknąć. I najgorsze jest to, że znamy

tą prawdę. Wiemy o tym, że nigdy już nie poczujemy

ciepła tej osoby, że nigdy nie będzie nasza, że

nigdy nie będziemy tylko jej. Wykorzystujemy

ludzi, by zapomnieć o tych wcześniejszych.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że

będzie nam tego wszystkiego brakować. Z braku sił -

uciekamy. Znikamy. Poddajemy się.

Nie chcemy już obustronnie się męczyć.

I ranić naszą obecnością nie tylko siebie... Ale też

tą drugą osobą. Boli nas to, że kochając nie jesteśmy kochani...

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego